akryl, płótno; 50 x 40 cm;
sygnowany na odwrocie
KEJTER61
Czyli pies z Poznania, to artysta streetartowy, który szwenda się nocami po mieście, ukrywając swoje żółte kości. Od szczeniaka wykazywał zainteresowanie malarstwem i rysunkiem, które rozwijał pod okiem licznych behawiorystów. Od 2003 roku jego ulubioną zabawką jest puszka sprayu.
Inspiruje się przede wszystkim życiem psa: wolnością, absurdem, rutyną i potrzebą robienia rzeczy po swojemu. Patrzy na pustą przestrzeń i widzi w niej miejsce, które aż się prosi, żeby przestało być nudne.
Czasem Kejter zerka też w stronę muzyki, klasyki i symboliki, jak przy obrazach inspirowanych twórczością M. Ravela. Jednak nadal robi to po swojemu. Zamiast siedzieć sztywno w sali koncertowej, wbiega tam z ubłoconymi łapami.
Jaki ma cel?
Cel Kejtra jest prosty: sztuka ma wyjść z budy. Chce, żeby była żywa, dostępna i trochę nieposłuszna.
Drugi cel, jeszcze ważniejszy, to pomoc zwierzętom. Podaje im łapę, współorganizując akcje charytatywne.





